Na kartach życia szkolnego klas: III BBT i III FTH zapisało się kolejne wspomnienie- wycieczka do Trójmiasta. W pewien deszczowy dzień ruszyliśmy śladami wielkiej historii polskiego Wybrzeża. Program wyjazdu łączył w sobie głęboką lekcję patriotyzmu, odkrywanie dziedzictwa kulturowego Pomorza oraz chwile relaksu i integracji.
Lekcja historii w Sztutowie
Najbardziej poruszająca była wizyta w Muzeum Stutthof w Sztutowie. To wyjątkowo trudna żywa lekcja historii. Przejście przez bramę dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego, widok baraków oraz krematorium wywarły na wszystkich ogromne wrażenie. Przewodnik przybliżył tragiczne losy więźniów, zmuszając do refleksji nad wartością wolności, szacunku i ludzkiej godności. Cisza, która towarzyszyła uczniom podczas opuszczania terenu muzeum, była najbardziej wymownym dowodem na to, jak głęboko doświadczenie to zapadło w serca uczniów. Pytani o wrażenia odpowiadali, że warto…, że ciekawie…, że robi wrażenie…, że nie wiedzieli…, że zobaczyć…, przeżyć… to nie to samo…
Westerplatte – symbol niezłomności
Kolejny dzień przybliżył historię narodowego oporu. Uczniowie udali się na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa. Spacer ścieżkami edukacyjnymi, oglądanie ruin koszar, wartowni, cmentarza pozwoliły uczniom wyobrazić sobie heroizm polskich żołnierzy odpierających ataki wroga. Kulminacyjnym momentem było podejście pod monumentalny Pomnik Obrońców Wybrzeża. Chwila zadumy pozwoliła oddać hołd tym, którzy walczyli o wolną Polskę.
Endorfiny w pijalni czekolady
Po intensywnych i pełnych powagi spotkaniach z historią przyszedł czas na odprężenie i integrację. Przyczynił się do tego spacer po gdańskiej starówce, sopockim deptaku, a w dobry nastrój wprawiły nas słodkości w tradycyjnej pijalni czekolady. Uczniowie mieli okazję skosztować wyjątkowych kompozycji smakowych – od klasycznej deserowej czekolady, przez wersje z malinami, aż po białą czekoladę z nutą chili.
Wróciliśmy do domów bogatsi o nową wiedzę i wspomnienia, które z pewnością zostaną z nami na zawsze.
Dziękujemy p. Adamowi Kosiorkowi za elastyczne reagowanie i dbałość o bezpieczeństwo w czasie podróży.
Joanna Małkiewicz
Jacek Dziemiańczyk