W ostatnich tygodniach nasza maturzystka, Absolwentka Roku 2026, Laura Roguszka podjęła wyzwanie literackie, biorąc udział w ogólnopolskim konkursie literackim „(Pod)różne historie” organizowanym przez MDK w Białymstoku. Tematem konkursu była podróż we wszystkich jej aspektach, zarówno pojmowana sensu stricte jako wyprawa, zwiedzanie, jak i wędrówka symboliczna, podróż przeżyta w wyobraźni. Jak podkreślają organizatorzy, konkurencja była ogromna i praca Laury nie znalazła się na podium, sam udział w tym wydarzeniu stał się dla niej ważnym symbolem, ponieważ ukończyła pewien etap swojej wędrówki i doskonałym sprawdzianem warsztatu pisarskiego tuż przed egzaminem maturalnym. „Ważne, że spróbowałam.”- podsumowała swój udział Laura. Mogę tylko dodać, że wygraną jest odwaga, by nie przestać się rozwijać, by mieć pewność, że zrobiło się wszystko i z dumą ruszyć w dalszą drogę.
Laura wybrała metaforyczne znaczenie podróży- refleksyjną podróż w czasie w intymnej formie listu do samej siebie- Laury z przyszłości. Dokonała bardzo osobistego rozrachunku z dzieciństwem, dorastaniem. Podsumowała lata spędzone w szkolnej ławce, analizując błędy, sukcesy i zmiany, jakie w niej zaszły. To nostalgiczne spojrzenie na własną drogę idealnie wpisało się w moment, w którym obecnie znajduje się autorka – u progu dorosłości.
Fragmenty pracy Laury
Droga Ja z przyszłości!
Piszę do Ciebie w bardzo trudnym dla mnie momencie, w którym stoję na granicy, jedną nogą w dzieciństwie, drugą w dorosłości. Piszę do Ciebie z miejsca, które jest jak most zawieszony nad przepaścią i to ode mnie zależy, czy zdołam go przejść bez przeszkód. Przede mną długa droga, na końcu której jesteś Ty i to właśnie Ty przekonasz się, czy drogę, którą obrałam sprawiła, że czujesz się spełniona, czy ta ja z przyszłości osiągnęła wszystko, o czym marzyła. Chcę, żebyś zapamiętała skąd wyruszyłyśmy i jak wyglądała ta podróż w poszukiwaniu sensu życia…(…)
Były chwile, kiedy chciałyśmy zawrócić i ukryć się przed światem. Czułyśmy się zagubione, jak podróżniczki bez mapy w obcym mieście…Jednak każde rozczarowanie czegoś nas nauczyło.(…)
Muszę Ci się przyznać, że czuję w sobie strach przed tym, co nieznane. Matura wydaje się jak brama do innego świata. Jak ostatni przystanek przed czymś wielkim i nieodwracalnym. Boję się, że nie podołam. Boję się wyborów, których trzeba będzie dokonać. Boję się, że zgubię siebie po drodze. Ale jednocześnie czuję w sobie nadzieję. Maleńkie światło, które mówi: Dasz radę. Już tyle przeszłaś.
Przyszła Ja, chcę, żebyś pamiętała o tej dziewczynie, która siedzi teraz przy biurku i zastanawia się, kim będzie za kilka lat. Która marzy o podróżach, tych prawdziwych, do odległych miejsc, i tych metaforycznych, w głąb siebie. Która chce kochać i być kochana. Która chce robić coś ważnego. Która czasem czuje się za mała na swoje marzenia, ale mimo to nie przestaje ich mieć.
Jeśli czytasz ten list i czujesz się zmęczona, przypomnij sobie, jak wiele razy już dawałyśmy radę. Jeśli jesteś szczęśliwa, dziękuję Ci, że nie poddałaś się po drodze. Jeśli jesteś zagubiona, pamiętaj, że to nie pierwszy raz. Zawsze odnajdywałyśmy swoją drogę. Nie wiem, gdzie teraz jesteś. Może w innym mieście. Może w innym kraju. Może w miejscu, o którym dziś jeszcze nawet nie śnię. Ale mam nadzieję, że jesteś wierna sobie. Że nie pozwoliłaś, by świat zgasił Twoje światło. Że nadal potrafisz się zachwycać drobiazgami. Że nie zapomniałaś, jak to jest marzyć…
Obecna Ja
Motywem przewodnim tego listu jest niepewność, czy owa „ja z przyszłości” będzie dumna z dokonań i starań tej „ja z przeszłości”. Czas pokazał, że cień tej niepewności został już nieco rozwiany. Wieloletnia rzetelna praca Laury została doceniona w najważniejszy możliwy sposób na forum szkoły dzięki najwyższej średniej ocen, wzorowej postawie i zaangażowaniu. Otrzymała tytuł Absolwenta Roku, co jest ogromnym wyróżnieniem.
Lauro, dziękujemy, gratulujemy i życzymy powodzenia na maturze!
Marzena Cogiel